Yoga Medica - Racławicka 28, 02-601 Warszawa

22 409 0 354, 509 686 427 info@yogamedica.pl

Artykuł poświęcony jest przede wszystkim kobietom, których organizm, pod względem działania układu hormonalnego, jest nieporównywalnie bardziej skomplikowany od organizmu mężczyzny. Kobiety zostały obdarzone przez naturę odpowiedzialnością za podtrzymanie gatunku. Przez całe życie ich organizm podlega działaniu hormonów, które kontrolują cykl menstruacyjny, są odpowiedzialne za utrzymanie ciąży i menopauzę. To właśnie hormony, a dokładniej ich zmienny poziom, powoduje, że kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni cierpią na zaburzenia nastroju i równowagi emocjonalnej. Brak czasu na codzienną rewitalizację energii powoduje, że ciągłe napięcie wywołane zajęciami rodzinnymi i pracą może być wyczerpujące na poziomie fizycznym i psychicznym. Doskonałym sposobem na odzyskanie szeroko pojętej równowagi jest joga, która poprzez swoje specyficzne, wszechstronne oddziaływanie, pozwala w sposób skuteczny i efektywny utrzymać równowagę hormonalną na wszystkich etapach życia kobiety. Regularna praktyka jogi pomaga zapobiegać typowo kobiecym schorzeniom, ale także, poprzez ćwiczenia relaksacyjne, kształtuje duchową postawę wobec życia, pozwala doświadczyć wewnętrznej siły i zbudować świadomość ciała. Pomaga to efektywnie zmierzyć się z wyzwaniami jakie stawia przed nami życie.

Ze względu na rosnące zainteresowanie tzw. jogą hormonalną należałoby wyjaśnić kilka związanych z tym pojęciem kwestii. Przede wszystkim, warto odpowiedzieć na pytanie o zasadność używania pojęcia „ joga hormonalna”. Otóż joga z założenia jest hormonalna. Szczególnie Hatha Joga – najpopularniejszy obecnie nurt jogi na Zachodzie, zakładający, że podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu jest równowaga hormonalna. Hatha joga dostarcza instrumentów – asan – umożliwiających jej utrzymanie, dlatego wyodrębnienie z hatha jogi niewielkiej grupy ćwiczeń i nazwanie ich jogą hormonalną jest nadużyciem. Wszystkie prawidłowo wykonane pozycje jogi (asany), oddziałują na gruczoły wydzielania wewnętrznego. Z punktu widzenia fizjologii ćwiczeń nie istnieje drugi, tak spójny i efektywny system ćwiczeń.

Joga zakłada, że dla pełnego zdrowia niezbędna jest równowaga w działaniu wszystkich układów ciała. W tym celu stworzono wiele rodzajów asan. Każda ich grupa oddziałuje inaczej na nasz organizm, a wiedza o wpływie asan na organizm jest kluczem służącym do usprawniania funkcji organizmu i stanowi punkt wyjścia w ustalaniu programu terapeutycznego. Nieumiejętnie stosowane ćwiczenia mogą być wręcz szkodliwe. Dla otrzymania pożądanych efektów pracy układu hormonalnego np. zniesienia tzw. uderzeń gorąca u kobiet w okresie menopauzalnym, niezbędne jest odpowiednie połączenie asan (sekwencja). Właściwy zestaw ćwiczeń jogi jest w stanie w przeciągu kilku tygodni całkowicie wyeliminować uderzenia gorąca. Większość zaburzeń hormonalnych u kobiet w różnym wieku poddaje się doskonale terapii jogą. Począwszy od „zwykłych” zaburzeń w regularności występowania menstruacji u młodych kobiet, poprzez leczenie endometriozy i niepłodności o podłożu neurohormonalnym oraz mięśniaków macicy (w początkowej fazie), na eliminacji negatywnych efektów przekwitania kończąc. Zgodnie z założeniami jogi (źródło: Hatha Yoga Pradipika) menopauza może być dla kobiety ”wybawieniem” i w żaden negatywny sposób nie wpływać na jej kobiecość, poczucie własnej wartości czy satysfakcję z życia (również erotycznego).

Podsumowując joga może leczyć wiele zaburzeń hormonalnych, jednakże wymaga to pełnego zaangażowania osoby zainteresowanej i terapeuty. Tak jak regularnie przyjmujemy leki tak regularnie powinniśmy wykonywać ćwiczenia jogi. Wtedy możemy liczyć nawet na spektakularne efekty. Zarówno kobiety pragnące urodzić dziecko, a mające problem z poczęciem, jak i kobiety, które już urodziły i cierpią z powodu zaburzeń hormonalnych, mogą liczyć na pomoc jogi. Trzeba jednak zaznaczyć, że każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnego podejścia, a to właśnie jest domeną Yoga Medica. Yoga Medica to również joga hormonalna.

Bartosz Niedaszkowski i Marta Szczerek, 2012