fbpx
Joga w ciąży – wywiad na Kobietapisze.pl

Joga w ciąży – wywiad na Kobietapisze.pl

Wywiad został udzielony na łamach portalu http://kobietapisze.pl

“Praktykowanie ćwiczeń jogi w ciąży może w znaczny sposób wpłynąć na kondycję fizyczną i psychiczną ciężarnej. Odpowiednie ćwiczenia rozciągające i relaksujące poprawiają krążenie krwi, uelastyczniają mięśnie, odprężają umysł i, co zapewne najważniejsze, ułatwiają przebieg porodu. Marta Szczerek, fizjoterapeutka i instruktorka jogi, szczegółowo odpowiedziała na pytania dotyczące uprawiania jogi w okresie ciąży.

KobietaPisze.pl: Czy uprawianie jogi podczas ciąży jest bezpieczne?
Marta Szczerek: Zdecydowanie tak. Oczywiście, odpowiadając w tak jednoznacznie mam na myśli kobiety, które nie mają problemów zdrowotnych i związanych z tym przeciwwskazań do wykonywania wysiłku fizycznego. Trzeba jednak zaznaczyć, że jogi nie można porównać do typowych zajęć fitness, nawet tych stworzonych specjalnie dla kobiet w ciąży (zajęcia typu „aktywne 9 miesięcy”). Większość zajęć typu fitness jest prowadzona do rytmicznej muzyki (oczywiście tempo jest wolniejsze niż na normalnych zajęciach, ale jednak jest z góry narzucone), co przy większej grupie pań uniemożliwia dokładne wykonywanie ćwiczeń. Dlatego ten rodzaj wysiłku zarezerwowany jest dla kobiet, które wcześniej ćwiczyły, mają dużą świadomość własnego ciała i mogą bezpiecznie ćwiczyć bez ryzyka kontuzji. Ćwiczenia jogi, wykonywane są do spokojnej, relaksującej muzyki (czasem również bez muzyki), asany czyli pozycje jogi, wytrzymywane są przez nieco dłuższy czas, więc instruktor ma możliwość podejścia do każdej z pań indywidualnie i dokonania ewentualnej korekty. Należy podkreślić, że praktycznie każdą asanę można zmodyfikować tak, aby dostosować ją do aktualnych możliwości ćwiczącej, wiec ryzyko wystąpienia jakichkolwiek urazów praktycznie zostaje zniwelowane. Szczególnie istotne jest to w przypadku, gdy kobieta ciężarna dodatkowo cierpi na problemy z narządem ruchu (schorzenia kręgosłupa, problemy ze stawami, przebyte urazy itp.) W takiej sytuacji trzeba bowiem dostosować pozycję nie tylko biorąc pod uwagę zaawansowanie ciąży, ale także występujący problem zdrowotny.

KobietaPisze.pl: Jakie są w związku z tym przeciwwskazania do ćwiczeń jogi?
M.S.: Trudno dokładnie określić przeciwwskazania do ćwiczeń jogi ponieważ, jak wspominałam, joga jest innego rodzaju wysiłkiem fizycznym niż np. zajęcia typu fitness. W związku z tym nie wszystkie przeciwwskazania do aktywności fizycznej będą również przeciwwskazaniem do ćwiczenia jogi (mnogość pozycji jogi i ich wariantów pozwala na dużą indywidualizację). Wymienię jednak główne przeciwwskazania do aktywności fizycznej w ciąży, z zaznaczeniem, że nie wszystkie dyskwalifikują do ćwiczeń jogi. Do głównych przeciwwskazań możemy zaliczyć: nadciśnienie tętnicze indukowane ciążą, zagrożenie przedterminowym porodem lub przedterminowy poród we wcześniejszej ciąży, niewydolność cieśniowo-szyjkowa, łożysko przodujące, stałe krwawienie w drugim i trzecim trymestrze, nieprawidłowe funkcjonowanie tarczycy, choroby krążenia, cukrzyca, ciężkie postacie gestozy ciążowej, odmiedniczkowe zapalenie nerek, ciąża wielopłodowa, wielowodzie, małowodzie, szew na szyjce macicy oraz zaburzenia tętna płodu niewiadomego pochodzenia. Trzeba podkreślić, że są to ogólne przeciwwskazania, a każda z pań powinna skonsultować się z lekarzem przed rozpoczęciem ćwiczeń jogi lub innego rodzaju aktywności fizycznej.

KobietaPisze.pl: Czy prawdziwa jest opinia, że kobiety, które nigdy wcześniej nie uprawiały jogi nie powinny rozpoczynać jej praktykowania w ciąży?
M.S.: Okres ciąży to wyjątkowy czas w życiu kobiety i bardzo ważne jest aby w miarę możliwości, w ciągu tych dziewięciu miesięcy szczególnie o siebie zadbać. Jednak trzeba podkreślić, że ciąża to nie jest czas na radykalne zmiany. Często zdarza się, że Panie, które nigdy wcześniej nie ćwiczyły, gdy dowiedzą się o ciąży, natychmiast zapisują się na zajęcia i rozpoczynają z zapałem ćwiczenia. Nie jest to rozwiązanie najkorzystniejsze. W czasie ciąży dochodzi do szeregu zmian w organizmie kobiety. Są to oczywiście zmiany fizjologiczne, ale ich efekt często bywa nieprzyjemny dla przyszłej mamy. Szczególnie istotny jest tutaj okres pierwszych trzech miesięcy, podczas których rozwija się układ nerwowy dziecka i wszystkie najważniejsze narządy. Jest to również okres zwiększonego ryzyka poronienia dlatego, ważne jest aby w tym początkowym okresie ciąży zachować szczególną ostrożność. Dlatego wszystkim Paniom, które nie ćwiczyły wcześniej jogi (lub nie uprawiały żadnej innej formy aktywności fizycznej) zalecam aby rozpoczęły praktykę w drugim trymestrze. Odpowiadam tym samym na pytanie czy można rozpocząć uprawianie jogi w ciąży – można – tylko sekwencja asan powinna być dokładnie dobrana i będzie się ona różnić od sekwencji wykonywanej przez kobiety już praktykujące. Organizm nie lubi nagłych zmian, dlatego Panie, które przed zajściem w ciąże ćwiczyły jogę (lub ogólnie były aktywne fizycznie), przy braku przeciwwskazań, nie powinny przerywać praktyki nawet podczas pierwszego trymestru, powinny ją tylko nieco zmodyfikować tak aby nie była zbyt obciążająca.

KobietaPisze.pl: Jakie korzyści niesie joga dla kobiety ciężarnej?
M.S.: Ćwiczenia jogi wzmacniają ciało, pomagają oczyścić je z toksyn, regulują gospodarkę hormonalną organizmu, oraz, co bardzo ważne, podnoszą świadomość własnego ciała. Dlatego tak ważne jest aby praktykę jogi rozpocząć jeszcze przed poczęciem, aby przygotować ciało i kontynuować ćwiczenia w trakcie trwania ciąży. Wykonywanie asan oraz ćwiczeń oddechowych pozwala uniknąć wielu problemów, które mogą pojawić się podczas tych dziewięciu miesięcy. Joga wpływa na wszystkie układy organizmu, a więc cały organizm jest pod wpływem jej leczniczego działania. Do ogólnych efektów wykonywania ćwiczeń jogi podczas ciąży możemy zaliczyć: lepsze krążenie krwi, poprawę trawienia oraz łatwiejsze oddychanie, wzmacnianie mięśni miednicy i poprawę krążenia krwi w okolicy miednicy, wzmacnianie narządów rodnych, uelastycznienie bioder, miednicy i mięśni przywodzicieli ud, rozluźnienie brzucha oraz uspokojenie układu nerwowego. W 2005 roku, nowojorski dziennik Journal of alternative and complementary medicine opublikował wyniki badań nad kobietami ćwiczącymi jogę podczas ciąży. Badanie wykazało, że joga ma korzystny wpływ nie tylko na kobiety, ale także na dzieci. Badanie dotyczyło 335 ciężarnych kobiet. 169 kobiet, należących do próby badawczej, poświęcało godzinę dziennie na praktykę jogi. Zajęcia obejmowały zarówno asany jak i pranayamę (ćwiczenia oddechowe). Rodzaj ćwiczeń zmieniał się w zależności od trymestru. Z czasem zaczęto prosić kobiety o ćwiczenie także w domu. Pozostałe 166 kobiet stanowiło próbę kontrolną. Zamiast praktyki jogi, dwa razy dziennie odbywały półgodzinny spacer. Według wyników badania w grupie badawczej liczba dzieci o wadze równej lub wyższej 2500g była większa niż w grupie kontrolnej. Ponadto mniejszy był odsetek porodów przedterminowych, PIH (nadciśnienie tętnicze indukowane ciążą) oraz IUGR (wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrostu).

KobietaPisze.pl: Jeśli joga w tak korzystny sposób wpływa na kobietę ciężarną i jej dziecko, to czy może również ułatwić przebieg porodu?
M.S.: Tak. Jeżeli kobieta praktykowała jogę systematycznie przez cały okres ciąży, zdecydowanie może mieć ona korzystny wpływ na przebieg porodu. Mięśnie dna miednicy oraz mięśnie przywodziciele ud są zazwyczaj napięte ponieważ utrzymanie ich właściwej elastyczności nie jest możliwe bez wykonywania dodatkowych ćwiczeń ukierunkowanych na tę okolicę. Co więcej, zła postawa ciała w codziennym życiu, może powodować ich nadmierne usztywnienie. Tak więc działanie hormonów rozluźniających mięśnie i stawy (m.in. relaksyna, która wydziela się podczas ciąży) niekoniecznie umożliwi łatwy poród, jeżeli mięśnie nie będą odpowiednio przygotowane. Pozycje wykonywane na zajęciach jogi powodują uruchomienie mięśni przywodzicieli i pozwalają na lepsze uelastycznienie dolnego odcinka kręgosłupa. Niektóre asany w maksymalnym stopniu rozciągają te mięśnie oraz, dodatkowo, zwiększają elastyczność ścian pochwy i szyjki macicy. Dzięki temu mogą one łatwiej przystosowywać się do kształtu główki i ciała dziecka podczas porodu. Wzrost parametrów sercowych w niektórych asanach (przede wszystkim dotyczy to pozycji odwróconych i z wyprostem kręgosłupa) jest porównywalny do tego co można osiągnąć podczas ćwiczeń aerobowych, a trzeba zaznaczyć, że jest to osiągane bez wywoływania niepotrzebnych przeciążeń. Dodatkowo krew przepływa spokojnie i jest dostarczana do wszystkich organów.

KobietaPisze.pl: Podsumowując, na jakich etapach ciąży dozwolone jest uprawianie jogi?
M.S.: Tak jak wspominałam chwilę temu, kobietom, które nie praktykowały wcześniej jogi i nie były aktywne fizycznie zalecam rozpoczęcie ćwiczeń w drugim trymestrze ciąży. Panie regularnie praktykujące jogę (lub aktywne fizycznie) przed zajściem w ciążę, jeżeli nie ma przeciwwskazań mogą ćwiczyć również w pierwszym trymestrze. Zasadniczo praktykę można kontynuować do końca ciąży, ale trzeba zaznaczyć, że jest to sprawa indywidualna i zależy od samopoczucia ciężarnej i jej możliwości fizycznych. Generalnie, w tym końcowym okresie, zalecane są już przede wszystkim pozycje relaksacyjne i ćwiczenia oddechowe (pranayama).

KobietaPisze.pl: W jakim okresie po porodzie można wrócić do uprawiania jogi?
M.S.: Należy rozróżnić dwie sytuacje. Pierwsza sytuacja, jeżeli poród przebiegał siłami natury, po około dwóch tygodniach odpoczynku można rozpocząć wykonywanie prostych pozycji relaksacyjnych i pranayamy (ćwiczenia oddechowe). Podczas tych pierwszych dni po porodzie można natomiast wykonywać proste ćwiczenia zaczerpnięte z rehabilitacji ginekologicznej, które mają na celu pobudzenie krążenia i przemiany materii, przyspieszenie zwijania się mięśnia macicy, przywrócenie prawidłowego napięcia mięśni brzucha i dna miednicy. W drugim miesiącu od porodu można wprowadzać powoli aktywne pozycje, systematycznie zwiększając ilość asan wykonywanych podczas jednej sesji. Po około trzech miesiącach można wrócić do praktyki wszystkich wykonywanych normalnie asan. Są to jednak zalecenia ogólne i zawsze trzeba brać pod uwagę indywidualne potrzeby każdej kobiety.
Druga sytuacja, jeżeli poród odbył się poprzez cesarskie cięcie, praktyka asan powinna być bardzo ostrożna. W innym przypadku blizny na macicy, będące pozostałością po interwencji chirurgicznej, mogą być nadwyrężone podczas kolejnej ciąży. Dlatego przez około 2-3 pierwsze miesiące (aż do wygojenia ran) można wykonywać jedynie wybrane pozycje relaksacyjne oraz pranayamę. Później, po konsultacji lekarskiej, można powoli dodawać kolejne pozycje. Do normalnej praktyki można powrócić około 6 miesiąca po porodzie. Ponownie zaznaczam, że jest to proces indywidualny. Warto jednocześnie podkreślić, że jeżeli nie ma przeciwwskazań, to po zagojeniu blizn należy jak najszybciej rozpocząć praktykę, ponieważ ćwiczenia jogi zapobiegają powstawaniu zrostów i bliznowców, a tym samym umożliwią bardziej komfortowy kolejny poród.”

Refleksoterapia jako metoda wspomagająca proces samouzdrawiania organizmu

Refleksoterapia jako metoda wspomagająca proces samouzdrawiania organizmu

O refleksoterapii

Refleksoterapia, nauka, której korzenie sięgają 2500 lat p.n.e., dziś przeżywa swój renesans Rozwój cywilizacyjny, coraz szybsze tempo życia, stres związany z pracą i codziennymi problemami, to wszystko sprawiło, że zaczęto interesować się alternatywnymi metodami leczenia, które w sposób efektywny zastąpią nadużywane dzisiaj środki farmakologiczne. Przeciętny człowiek, zmagający się z trudami takiego sposobu funkcjonowania, najczęściej sięga po „tabletkę”. Tabletka na ból głowy, tabletka na sen, tabletka na uspokojenie….to prosta droga do uzależnienia, z którego potem bardzo trudno się wyrwać, a trzeba zaznaczyć, że tego typu lekarstwa oczywiście działają, ale najczęściej tylko doraźnie, nie eliminując prawdziwego problemu.

Medycyna Wschodnia, której podstawy powstały tysiące lat temu, daje nam niewyobrażalne możliwości pomocy ludziom zmagającym się z problemami zdrowotnymi, wywołanymi czynnikami zewnętrznymi takimi jak stres, zła dieta, brak snu, zanieczyszczenie środowiska i wiele innych. Dzięki swojemu holistycznemu podejściu, medycyna wschodu, patrzy na człowieka jako całość, a nie jak na poszczególne narządy, które trzeba „naprawić”.

Praktycznie nigdy nie jest tak, że dany problem jest wynikiem złego funkcjonowania jednego tylko elementu naszego organizmu. Zazwyczaj problem jest głębszy, a jego przyczyna może tkwić w zupełnie innym miejscu niż mogłoby się wydawać. Dlatego, tak bardzo potrzebny jest, odmienny od zachodniego- zmedykalizowanego , szeroki sposób patrzenia na człowieka, który jest integralną całością wraz ze środowiskiem w którym funkcjonuje. Trzeba zaznaczyć, że współczesna refleksologia rozwijała się przede wszystkim na Zachodzie, jednak dopiero połączenie jej z założeniami m.in. Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, mówiącej o sieci kanałów energetycznych (meridianów) i związanych z nimi punktów ucisku, pozwoliło w pełni korzystać z jej dobrodziejstw.

Refleksoterapia, jako jedna z naturalnych metod leczniczych, jest odpowiedzią na potrzeby ludzi wiodących aktywny i wyczerpujący tryb życia. Jest także doskonała formą terapii prewencyjnej, utrzymującej organizm w zdrowiu i zapobiegającej rozwijaniu się chorób.

Refleksoterapia oddziałuje holistycznie na cały organizm człowieka, poprzez działanie na tzw. mikrosystemy organizmu które znajdują się na stopach, rękach, głowie i małżowinie usznej. Podczas zabiegu uciskane są punkty, które odpowiadają określonym częściom ciała ludzkiego, a także dodatkowo punkty znajdujące się w przebiegu meridianów.

Refleksoterapia a terapia meridianowa

Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, w ciele każdego człowieka znajduje się sieć kanałów energetycznych zwanych meridianami, w których krąży energia życiowa chi. Wyróżniamy 12 głównych meridianów (każdy z meridianów występujących na jednej połowie ciała ma swoje lustrzane odbicie po drugiej stronie, czyli w sumie jest 12 par meridianów), których zadaniem jest transportowanie i rozdzielanie energii życiowej w organizmie. Jeżeli energia chi, krąży w meridianach bez zakłóceń, człowiek utrzymuje zdrowie, jeżeli jednak w którymś z meridianów dojdzie do stagnacji chi, pojawiają się objawy chorobowe, zależne od meridianu w którym doszło do zablokowania energetycznego. Środowisko zewnętrzne (czyli czynniki zewnętrzne takie, jak rodzaj spożywanego pokarmu, klimat, stopień zanieczyszczenia środowiska itp.) oraz środowisko wewnętrzne (czyli nasze myśli, emocje) mają kluczowy wpływ na ruch chi w sieci meridianów. W medycynie chińskiej stosuje się określenie „obieg czynnościowy” , które oznacza narząd i odpowiadający mu meridian. Wyróżniamy po sześć obiegów czynnościowych Yin i Yang, którym przyporządkowane są odpowiednie meridiany yin i yang. Obiegi czynnościowe Yang: pęcherzyka żółciowego, jelita cienkiego, potrójnego ogrzewacza, żołądka, jelita grubego i pęcherza moczowego. Obiegi czynnościowe Yin: wątroby, serca, osierdzia, śledziony, płuc i nerek. Ponieważ, każdy z meridianów łączy się z jednym lub wieloma narządami, dochodzi do integracji niewidzialnych sił życiowych i ciała fizycznego. Punkty akupunktury czy też akupresury są umiejscowione wzdłuż każdego meridianu i połączone ze strukturą organów. Jeżeli w którymś z meridianów doszło do zablokowania energetycznego, odpowiednie pobudzanie tych punktów spowoduje wpłynięcie do niego energii. Z drugiej strony, jeżeli dany meridian jest przeciążony nadmiarem chi, stymulacja punktów akupunkturowych uwolni ten naddatek. Zadaniem refleksologii jest pomoc w osiągnięciu i utrzymaniu równowagi chi, a co za tym idzie zdrowia, przez pobudzanie odcinków meridianów znajdujących się na stopach (przy refleksologii stóp), głowie (przy refleksologii głowy), rąk (przy refleksologii rąk), ucha ( przy auri­ku­lo­te­ra­pii) jak również stymulowanie receptorów narządów związanych z każdym meridianem.

Dla kogo refleksoterapia?

Refleksologia jest holistyczną terapią polecaną dla wszystkich osób u których doszło do zaburzenia homeostazy organizmu, a także, jest doskonałą metodą prewencyjną, zapobiegającą tym niekorzystnym zmianom. Pomimo tego, że w celu osiągnięcia wymiernych efektów leczniczych, poleca się przyjęcie serii zabiegowej (ok. 10 – 15 zabiegów w zależności od problemów zdrowotnych), można również skorzystać z zabiegu pojedynczego, ma on wtedy formę masażu relaksacyjnego. Większość występujących obecnie zaburzeń, jest wskazaniem do przyjęcia serii zabiegów refleksologicznych. Zaliczymy do nich m.in. :

  • Stany zaburzeń fizycznych i psychicznych
  • Migreny,
  • Nadciśnienie i niedociśnienie tętnicze,
  • Udary mózgu, niedowłady,
  • Choroby układu pokarmowego,
  • Stany permanentnego zmęczenia,
  • Stres, depresja, bezsenność,
  • Alergia, łuszczyca, astma, infekcje,
  • Uzależnienia,
  • Niepłodność i zaburzenia miesiączkowania
  • Choroby nerek

Trzeba również zaznaczyć bardzo pozytywny wpływ refleksoterapii na dzieci. Zabiegi refleksoterapii mogą pomóc złagodzić ból i stres, przeziębienia, kolki, bóle mięśni. Dzięki relaksacyjnemu działaniu masażu, można osiągnąć doskonałe efekty w terapii dzieci z ADHD a także dzieci chorujących na choroby przewlekłe, alergie czy dzieci z wadami wymowy.

Ze względu na specyficzny charakter pracy dziećmi, podczas zabiegu najczęściej towarzyszą im rodzice lub opiekuni ( w zależności od wieku dziecka), tak aby zapewnić mu maksymalny komfort psychiczny.

Autor: Marta Szczerek

Joga hormonalna – ćwiczenia

Joga hormonalna – ćwiczenia

Artykuł poświęcony jest przede wszystkim kobietom, których organizm, pod względem działania układu hormonalnego, jest nieporównywalnie bardziej skomplikowany od organizmu mężczyzny. Kobiety zostały obdarzone przez naturę odpowiedzialnością za podtrzymanie gatunku. Przez całe życie ich organizm podlega działaniu hormonów, które kontrolują cykl menstruacyjny, są odpowiedzialne za utrzymanie ciąży i menopauzę. To właśnie hormony, a dokładniej ich zmienny poziom, powoduje, że kobiety zdecydowanie częściej niż mężczyźni cierpią na zaburzenia nastroju i równowagi emocjonalnej. Brak czasu na codzienną rewitalizację energii powoduje, że ciągłe napięcie wywołane zajęciami rodzinnymi i pracą może być wyczerpujące na poziomie fizycznym i psychicznym. Doskonałym sposobem na odzyskanie szeroko pojętej równowagi jest joga, która poprzez swoje specyficzne, wszechstronne oddziaływanie, pozwala w sposób skuteczny i efektywny utrzymać równowagę hormonalną na wszystkich etapach życia kobiety. Regularna praktyka jogi pomaga zapobiegać typowo kobiecym schorzeniom, ale także, poprzez ćwiczenia relaksacyjne, kształtuje duchową postawę wobec życia, pozwala doświadczyć wewnętrznej siły i zbudować świadomość ciała. Pomaga to efektywnie zmierzyć się z wyzwaniami jakie stawia przed nami życie.

Ze względu na rosnące zainteresowanie tzw. jogą hormonalną należałoby wyjaśnić kilka związanych z tym pojęciem kwestii. Przede wszystkim, warto odpowiedzieć na pytanie o zasadność używania pojęcia „ joga hormonalna”. Otóż joga z założenia jest hormonalna. Szczególnie Hatha Joga – najpopularniejszy obecnie nurt jogi na Zachodzie, zakładający, że podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu jest równowaga hormonalna. Hatha joga dostarcza instrumentów – asan – umożliwiających jej utrzymanie, dlatego wyodrębnienie z hatha jogi niewielkiej grupy ćwiczeń i nazwanie ich jogą hormonalną jest nadużyciem. Wszystkie prawidłowo wykonane pozycje jogi (asany), oddziałują na gruczoły wydzielania wewnętrznego. Z punktu widzenia fizjologii ćwiczeń nie istnieje drugi, tak spójny i efektywny system ćwiczeń.

Joga zakłada, że dla pełnego zdrowia niezbędna jest równowaga w działaniu wszystkich układów ciała. W tym celu stworzono wiele rodzajów asan. Każda ich grupa oddziałuje inaczej na nasz organizm, a wiedza o wpływie asan na organizm jest kluczem służącym do usprawniania funkcji organizmu i stanowi punkt wyjścia w ustalaniu programu terapeutycznego. Nieumiejętnie stosowane ćwiczenia mogą być wręcz szkodliwe. Dla otrzymania pożądanych efektów pracy układu hormonalnego np. zniesienia tzw. uderzeń gorąca u kobiet w okresie menopauzalnym, niezbędne jest odpowiednie połączenie asan (sekwencja). Właściwy zestaw ćwiczeń jogi jest w stanie w przeciągu kilku tygodni całkowicie wyeliminować uderzenia gorąca. Większość zaburzeń hormonalnych u kobiet w różnym wieku poddaje się doskonale terapii jogą. Począwszy od „zwykłych” zaburzeń w regularności występowania menstruacji u młodych kobiet, poprzez leczenie endometriozy i niepłodności o podłożu neurohormonalnym oraz mięśniaków macicy (w początkowej fazie), na eliminacji negatywnych efektów przekwitania kończąc. Zgodnie z założeniami jogi (źródło: Hatha Yoga Pradipika) menopauza może być dla kobiety ”wybawieniem” i w żaden negatywny sposób nie wpływać na jej kobiecość, poczucie własnej wartości czy satysfakcję z życia (również erotycznego).

Podsumowując joga może leczyć wiele zaburzeń hormonalnych, jednakże wymaga to pełnego zaangażowania osoby zainteresowanej i terapeuty. Tak jak regularnie przyjmujemy leki tak regularnie powinniśmy wykonywać ćwiczenia jogi. Wtedy możemy liczyć nawet na spektakularne efekty. Zarówno kobiety pragnące urodzić dziecko, a mające problem z poczęciem, jak i kobiety, które już urodziły i cierpią z powodu zaburzeń hormonalnych, mogą liczyć na pomoc jogi. Trzeba jednak zaznaczyć, że każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnego podejścia, a to właśnie jest domeną Yoga Medica. Yoga Medica to również joga hormonalna.

Bartosz Niedaszkowski i Marta Szczerek, 2012

Język jogi

Język jogi

Autor: Bartosz Niedaszkowski

Głównym celem jogi jest zwiększenie świadomości ciała i nauka dokładnej obserwacji procesów fizjologicznych, które zachodzą podczas wykonywania asan. W związku z tym, istotną kwestią jest sposób w jaki instruktorzy formułują polecenia ruchowe podczas sesji jogi. Intencją każdego instruktora jogi, niezależnie od tego jaką metodą się posługuje, powinno być takie poprowadzenie uczniów, aby ich praktyka była pozbawiona błędów, a co za tym idzie, aby jej efekty miały pozytywny wpływ na organizm. Analizując treść poleceń ruchowych i sposób ich wypowiadania przez instruktorów jogi zadaję sobie pytanie: Czy polecenia te są za każdym razem zrozumiałe dla ćwiczących, czy nie wprowadzają ich w błąd ?

Z mojego, ponad piętnastoletniego, doświadczenia w dziedzinie praktyki jogi, wynika, że na to pytanie rzadko można odpowiedzieć twierdząco. Niestety bardzo często ćwiczący są zasypywani poleceniami przez prowadzących, którzy nie zastanawiają się nad tym, czy uczestnicy zajęć zdążyli je zapamiętać. Budowa naszego mózgu pozwala nam skupić się tylko na jednej, świadomie wykonywanej czynności. Nie potrafimy w jednym momencie skoncentrować się na kilku poleceniach ruchowych. Wykonywanie asan nie jest tu wyjątkiem. Automatyzacja ruchu, czyli umiejętność pozwalająca wykonywać więcej czynności w jednej chwili, jest procesem wymagającym czasu i regularnego ćwiczenia (torowanie w układzie nerwowym danych ruchów) i w gruncie rzeczy jest potwierdzeniem tej fizjologicznej właściwości naszego mózgu.

Prowadzący powinien bacznie obserwować każdą osobę na sali, mówić wolno, dać czas na zrozumienie i wykonanie ruchu. Przede wszystkim jednak, powinien wyrażać się w sposób zrozumiały. Wydaje mi się, że nie każdy jest w stanie zrozumieć czym są liczne „twory” wymyślane na bieżąco przez instruktorów np.: „wewnętrzne barki”, albo „zewnętrzna pięta”. Te dziwne sformułowania funkcjonują już od dawna i nikt nie zastanawia się nad ich sensem. To samo dotyczy niefachowych sposobów nazywania ruchu takich jak „wyginanie do tyłu”, „wyginanie do przodu, itp. Jestem przekonany, że nie rozumieją tego nie tylko ćwiczący, ale także sami instruktorzy.

Istnieje ogólnie przyjęta nomenklatura anatomiczna i kinestetyczna, która ma zastosowanie do budowy człowieka wykonującego aktywność ruchową. Joga nie powinna być tu wyjątkiem! Nazewnictwo anatomiczne i sposób opisywania ruchu ma charakter międzynarodowy (oczywiście z uwzględnieniem różnic językowych). Gdyby wszyscy instruktorzy operowali tym samym językiem anatomicznym, uczenie ćwiczeń jogi było zdecydowanie bardziej efektywne, przyjemne i mniej frustrujące. Co ważniejsze, osoba, która otrzyma polecenie ruchowe zgodne z fizjologią i anatomią narządu ruchu, wykona ćwiczenie prawidłowo i zmniejszy ryzyko urazu.

W czasach, gdy uczyłem się jogi, byłem wielokrotnie instruowany w nieprawidłowy sposób. Jako przykład mogę podać polecenie o zmniejszaniu lordozy lędźwiowej w asanach przy jednoczesnym rozluźnianiu mięśni pośladkowych. Polecenie to jest anatomicznie niewykonalne. Tak samo jak rozluźnianie mięśni czworogłowych w pozycji kąta przy jednoczesnym napinaniu mięśni grupy tylnej uda. W Yoga Medica pracujemy później z pacjentami – adeptami jogi, którzy uszkodzili w ten sposób kolano, czy kręgosłup lędźwiowy. Jestem przekonany, że jednym z powodów ich problemów jest kompletny brak przygotowania zawodowego instruktora w szkole jogi, do której uczęszczali. Niestety w Polsce brakuje dobrych treningów-szkoleń instruktorskich. Nie wspominając już o fakcie, że często prowadzący nie posiadają odpowiedniego wykształcenia medycznego. Uważam, że przed podjęciem się tak odpowiedzialnej pracy jaką jest uczenie ćwiczeń jogi, przyszli instruktorzy powinni dowiedzieć czegoś więcej o ruchu i anatomii.

Jak skutecznie połączyć ćwiczenia jogi z dietą

Jak skutecznie połączyć ćwiczenia jogi z dietą

Chudnij z Jogą!

Czy joga może odchudzać? Zdecydowanie tak! Jednak chcąc zrzucić zbędne kilogramy i odchudzić określone partie ciała, trzeba ćwiczyć inaczej niż zwykle i oczywiście połączyć ćwiczenia z dietą. Proponujemy Wam nowe sesje Yoga Medica specjalnie dedykowane wszystkim pragnącym zadbać o linię. Joga naprawdę może być w tym względzie niezwykle efektywna. Przekonało się o tym już wiele osób, które połączyło intensywne ćwiczenia z prostą, zrównoważoną dietą. Powrót do prawidłowej wagi i pięknie wyrzeźbione ciało, można uzyskać dzięki praktyce jogi, bez przechodzenia na drastyczną dietę, a co najważniejsze poczuć się lekko, pięknie i zdrowo!

Joga odchudzająca z Yoga Medica

Nasz program polega na: zwiększeniu wydatku kalorycznego (energetycznego), przyspieszeniu metabolizmu, pobudzeniu krążenia w mięśniach, narządach wewnętrznych oraz skórze, redukcji tkanki tłuszczowej w okolicach ud, pasa, pośladków oraz ramion, usunięciu nadmiaru wody z tkanek (zmniejszenie obrzęków), a także: wzmocnieniu wszystkich mięśni szkieletowych ze szczególnym uwzględnieniem mięśni brzucha, pośladków, piersiowych i ramion, uspokojeniu układu nerwowego i usunięciu stresu (spalenie hormonów stresu: epinefryny, kortyzolu i aktywizacja wydzielania endorfin). Efekty regularnego ćwiczenia to: zmniejszenie wagi, odchudzenie ww. partii ciała, poprawa mikrokrążenia w skórze, zmniejszenie cellulitu, wysmuklenie ciała (nóg, talii, ramion), poprawa gibkości i ogólne wzmocnienie mięśni, zwiększenie wydolności układu krążenia i obniżenie ciśnienia tętniczego.

Przeciwwskazania: problemy odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba wieńcowa serca, menstruacja, (osoby z nadciśnieniem tętniczym nie podnoszą wysoko rąk)

Wskazania: nadwaga, umiarkowane nadciśnienie tętnicze, zaburzenia przemiany materii różnej etiologii, osłabienie układu mięśniowego spowodowane siedzącym trybem życia, nadmierna sztywność mięśni, przewlekły stres.

Należy ćwiczyć minimum dwa razy w tygodniu, a najlepiej co drugi dzień (dla chętnych możemy przygotować zestawy ćwiczeń do samodzielnej praktyki a z czasem, planujemy zwiększyć ilość tego typu sesji w naszym tygodniowym grafiku.

Dieta: Nie należy się głodzić, trzeba jedynie zmienić produkty, które wchodzą w skład naszego dotychczasowego jadłospisu.

Wyeliminować: kawę, czarną herbatę, produkty smażone, fast food, gotowe posiłki paczkowane i wysoko przetworzone, słodycze (w tym czekoladę, lody), makaron z mąki oczyszczonej, białe pieczywo, cukier (pamiętaj, że cukier jest również w produktach przetworzonych), żywność puszkowaną, drób i mięso hodowane masowo, mleko krowie (i jego przetwory), alkohol.

Należy jeść: warzywa w postaci surowej lub ugotowane na „pół twardo” ; pełne zboża (są niezbędne!) takie jak: amarant, brązowy ryż, jęczmień, kamut, kasza bulgur, kasza gryczana, komosa ryżowa, kukurydza, orkisz, proso (kasza jaglana), ryż basmati, żyto; rośliny strączkowe (fantastycznie redukują wagę i wzmacniają!) takie jak: biała fasola (odmiany o dużych i średnich ziarnach), bób, ciecierzyca, czarna fasola, fasola adzuki, fasola anasazi (biało-brązowa), fasola pinto (beżowa nakrapiana), soczewica, soja (tylko nie modyfikowana) i fasola mung; warzywa liściaste takie jak: boćwina, endywia, kapusta, sałaty, szpinak itp.; orzechy (surowe, nie prażone i nie solone): migdały, nerkowce (z umiarem), orzechy brazylijskie, laskowe, włoskie, peka, pistacje; ziarna: dyni, słonecznika, sezamu, siemię lniane; świeże zioła; owoce; ryby; oleje nie rafinowane takie jak: olej lniany, oliwa, olej rzepakowy itp. są niezbędnym składnikiem zdrowej diety, szczególnie olej lniany, który zawiera niezbędne wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Kwasy te pomagają w odchudzaniu!!! Inne bogate źródło tych substancji to tłuste ryby morskie i orzechy oraz ziarno słonecznika i dyni. Trzeba również pamiętać o właściwym łączeniu pokarmów (to również reguluje metabolizm i pomaga zmniejszyć wagę, zapewnia maksymalne wchłanianie substancji odżywczych, zapobiega wzdęciom) i piciu dużej ilości nie gazowanej wody mineralnej (minimum 2 litry).

Dobre połączenia: Surówki, warzywa korzeniowe, warzywa o niskiej zawartości skrobi, nasiona, zioła, orzechy i oleje nasion można łączyć z białkami (mięso, drób, sery, jajka, orzechy) oraz węglowodanami – wszystkimi rodzajami ziaren i wyprodukowaną z nich żywnością (pieczywo pełnoziarniste, płatki, mąka z pełnego przemiału itp.)

Bardzo złe połączenia: Węglowodany z białkami, mięso (w tym ryby z nabiałem), mleko z owocami, owoce surowe z warzywami. Owoce należy zjadać zawsze osobno jako niezależny posiłek! Pół godziny po zjedzeniu owocu można zjeść inny posiłek, po innym posiłku należy odczekać kilka godzin zanim zje się owoc!

Połącz jogę z prostą dietą i chudnij z nami !

Tekst napisany przez Bartosza Niedaszkowskiego

Joga dla kobiet żyjących z powikłaniami w rękach [arm morbidity] związanymi z rakiem sutka: wnioski z badania poszukiwawczego

Joga dla kobiet żyjących z powikłaniami w rękach [arm morbidity] związanymi z rakiem sutka: wnioski z badania poszukiwawczego

Abstrakt: Terapia raka sutka atakuje ciało i może zaburzyć relację pomiędzy ciałem, umysłem i duszą. W tym artykule omawiamy to, w jaki sposób dziesięć kobiet w wieku 26-70 lat, które przeżyły raka sutka i żyją ze skłonnością do powikłań w rękach związaną z jego leczeniem, doświadczało jogi i postrzegało ją jako terapię leczniczą. Kobiety uczestniczyły w 6 cotygodniowych sesjach łagodnej jogi Iyengara i odpowiadały na pytania otwarte w ankietach przed interwencją i po niej. Większość kobiet mówiła o fizycznych, emocjonalnych i duchowych korzyściach płynących z praktyki jogi. Wśród konkretnych korzyści była poprawa funkcjonowania fizycznego i ulga w objawach związanych z leczeniem, zwiększony spokój ducha i nadzieja, a także nawiązane związki z innymi uczestniczkami zajęć z jogi. Integralną częścią procesu leczenia było wsparcie społeczne od innych kobiet, które przebyły raka sutka.

Korespondencja: Roanne Thomas, 451 Smyth Road (3068), Ottawa, ON, K1H 8M5. Telefon: 613-562-5800 (8645). Roanne.Thomas@uOttawa.ca.

Autorzy: Roanne Thomas, PhD (Uniwersytet w Ottawie, Ontatio, CA), Rhona M. Shaw, PhD (Uniwersytet Saskatchewan, Saskatoon, Saskatchewan, CA)

 

Ten artykuł pochodzi z Internationa Journal of Yoga Therapy, wydanego przez International Association of Yoga Therapists. Publikacja na naszej stronie za pozwoleniem.

This article is from the Interntional Journal of Yoga Therapy, published by the International Association of Yoga Therapists. Used with permission.

Van Puymbroeck, M., Schmid, A., Shinew, K. J., & Hsieh, P. C. (2011). Influence of Hatha yoga on physical activity constraints, physical fitness, and body image of breast cancer survivors: A pilot study. International Journal of Yoga Therapy, (21), 49-60.

Logo International Association of Yoga Therapists