Jogę praktykować można z wielu powodów. Mówi się o tym, że joga wzmacnia i rozciąga, ale także relaksuje. Niekiedy osoba ćwicząca rozpoczyna swoją praktykę z przyczyn duchowych. Natomiast w przypadku pacjentów mojego gabinetu fizjoterapii i jogi medycznej powodem i motywacją do wykonywania asan jest często ból, dysfunkcja lub choroba.
Niezależnie od powodów rozpoczęcia praktyki jogi, wszyscy ćwiczący patrzą na asany w pewien określony sposób. A mianowicie zwracają uwagę na zewnętrzną formę pozycji jogi i patrzą na nie przez pryzmat pokazanego w asanie zakresu ruchu.
Internet jest pełen zdjęć wygimnastykowanych i sprężystych kobiet i mężczyzn zakładających nogi za głowę i przyjmujących pozycje, o których zwykłemu człowiekowi się nie śniło. A nawet jeśli dana asana zostanie przedstawiona w wersji pośredniej, to i tak większość ćwiczących ma w głowie wzór tejże asany w pełnym zakresie ruchu. To powoduje, że ćwiczący zaczyna dążyć (często nawet nieświadomie), by tę pełną wersję asany wykonać. Takie podejście już na samym początku zniechęca, budzi kompleksy i powoduje niezadowolenie lub wręcz hamuje przed rozpoczęciem ćwiczeń. Tak być nie powinno.
I choć w pewnych sytuacjach zwiększanie zakresu ruchu i dążenie do pogłębienia pozycji jest jak najbardziej uzasadnione, o tyle fiksowanie się na tym od samego początku jest szkodliwe. Pogłębianie zakresu ruchu powinno odbywać się stopniowo.
Szkodliwe podejście do ćwiczeń jogi
Jednym z najbardziej szkodliwych jest powtarzane jak mantra stwierdzenie, że joga to ciągłe wykraczanie poza to, co mogę zrobić.
Właśnie przez takie podejście trafia do mnie najwięcej pacjentów.
Do najczęstszych uszkodzeń w wyniku ćwiczeń jogi należą m.in:
- naderwany mięsień,
- naderwane ścięgno,
- pęknięta łąkotka w kolanie
- pęknięty krążek międzykręgowy,
- pęknięty obrąbek stawu biodrowego.
To pokazuje, że podejście do ćwiczeń jogi jest niewłaściwe, szkodliwe i dla zdecydowanej większości osób może skończyć się wręcz tragicznie. Zaś fiksacja na formie powoduje, że tracimy z oczu cały sens wykonywania asan.
Do czego należy dążyć w praktyce jogi?
Praktykując jogę, przede wszystkim należy zrozumieć asanę i poznać technikę jej wykonania. Zwróć uwagę, czy nie popełniasz błędu anatomicznego i fizjologicznego co do np. kierunku ruchu w danej pozycji. Poznaj sens asany oraz potencjał w postaci zakresu, który w niej tkwi. Jednak przede wszystkim postaw sobie realistyczne cele. A cele te nie mogą naruszać integralności struktury Twojego ciała.
Nie powinnaś / nie powinieneś ślepo dążyć do pogłębienia zakresu ruchu, niszcząc przy okazji własne ciało.
Jak zatem należy patrzeć na wykonanie asany, aby praktykować jogę bezpiecznie nie tylko pod względem fizjologicznym i anatomicznym, ale również zgodnie z tym, co mówi nauka jogi?
Zapamiętaj następujące stwierdzenie:
Nie jest ważne to, jak głęboko Twoje ciało może wejść w asanę, ale istotne jest to, jak Ty możesz wejść głęboko w doświadczenie swojego ciała w asanie.
Takie podejście niesie ze sobą daleko idące konsekwencje. Przede wszystkim uwalnia od fiksowania się na zewnętrznej formie pozycji. Uwalnia od jarzma myślenia ambicjonalnego, które – wiedzone przez ego – tak bardzo często prowadzi w najlepszym przypadku do frustracji, a w najgorszym do uszkodzenia tkanek. Zwalnia od myślenia o tym, jak bardzo dziś rozciągnę swoje ciało oraz z nieustannego przesuwania granic rozciągania.
Liczy się jakość Twojej praktyki, a nie osiągnięty przez Ciebie zakres ruchu. On z pewnością kiedyś się zwiększy, jeśli będzie to potrzebne. Wbrew pozorom Twoja asana nie będzie wyglądać gorzej, gdy wykonasz ją w wersji pośredniej. I z pewnością nie będzie gorsza z metodycznego punktu widzenia.
Takie podejście do praktyki jogi wymaga bycia TU i TERAZ. Wymaga obecności, dzięki której jesteś w stanie osiągnąć strukturalną przejrzystość. Pojawia się ona w wyniku prawidłowego ukierunkowania pracy w asanach dzięki odpowiedniej technice wykonania ćwiczenia.
Właśnie w ten sposób pracuję z moimi pacjentami w prowadzonej przeze mnie terapii jogą. Ma to również zastosowanie u osób zdrowych traktujących jogę jako fizjoprofilaktykę lub formę rekreacji, a także u osób ćwiczących jogę w celu postępu na drodze duchowej.
Zalety bycia tu i teraz w praktyce jogi
Z mojego 30-letniego doświadczenia w praktyce ćwiczeń jogi wynika, że takie podejście powinno być maksymą i credo wszystkich ćwiczących, niezależnie od stopnia zaawansowania. Nieważne, czy jesteś joginem, czy pacjentem stosującym jogę w celach terapeutycznych. Zapobiegłoby to wielu problemom i podniosłoby jakość wykonywanych ćwiczeń.
Dzięki takiemu podejściu Twoja satysfakcja z praktyki ćwiczeń będzie ogromna. Nie będziesz już obarczona / obarczony ego, które wiedzie do ciągłego, nieustannego pogłębiania formy. Uzyskasz spokój i wyeliminujesz nieustanne porównywanie się do innych ćwiczących.
Poprzez skupienie się na procesie oraz akceptacji swojego stanu wyjściowego i tego gdzie jesteś tu i teraz, a także dzięki zrozumieniu swojego ciała w wyniku głębokiego jego czucia, uwolnisz się. Uzyskasz fizyczne, fizjologiczne i co najważniejsze emocjonalne odprężenie w ćwiczeniach.
