Skręcenie stawu skokowego a joga

Skręcenie stawu skokowego zwane potocznie skręceniem kostki to rodzaj urazu w obrębie połączenia stopy i goleni. Najczęściej dochodzi do niego podczas ruchu (chodu, biegu lub innego dynamicznego ruchu), ale też na skutek stanięcia na nierówne podłoże. Wskutek skręcenia stopa „ucieka” do tzw. supinacji, czyli odwrócenia. Osoby ćwiczące jogę znają ten ruch stopy chociażby z klasycznej badhakonasany, gdzie stopa odwraca się podeszwą do góry. Podobny ruch zachodzi w trakcie skręcenia stawu skokowego, z tym jednak zastrzeżeniem, że przekraczany jest fizjologiczny zakres ruchu. Tak jest najczęściej, choć nie zawsze, ponieważ skręcenie może nastąpić w różnych sytuacjach i ustawieniach. Taki uraz ma ma bardzo charakterystyczny przebieg. Dochodzi w nim do uszkodzenia – naciągnięcia struktury torebkowo-więzadłowej stawu skokowo-goleniowego po stronie bocznej. To skutkuje nagłym ostrym bólem i natychmiastową próbą odciążenia tego stawu, co nie zawsze kończy się sukcesem.

Jeśli automatyczne odciążenie nie przyniesie rezultatu, może dojść w wyniku zadziałania siły na staw skokowy do jego uszkodzenia z przerwaniem struktury więzadłowej. A nawet – gdy uraz skrętny pogłębi się – może nastąpić złamanie w obrębie stawu skokowo-goleniowego.

Skręcenie stawu skokowego niesie ze sobą poważne konsekwencje i nigdy nie należy go bagatelizować.

Postępowanie zaraz po skręceniu stawu skokowego

W wyniku skręcenia stawu skokowego pojawia się obrzęk oraz bardzo duża bolesność w trakcie obciążenia skręconej kończyny. Ciało robi wówczas wszystko, aby tę bolesną stronę odciążyć. To z kolei przeciąża drugą stronę ciała i drugą kończynę. Jeśli nie ma możliwości konsultacji ortopedycznej, to można zaraz po urazie zastosować tzw: RICE (rest, ice, compression, elevation).

Należy odciążać kończynę (rest), ok. tygodnia lub dłużej w zależności od intensywności urazu. Najlepiej jest leżeć z uniesioną nogą, aby zmniejszyć intensywność napływu krwi do miejsca urazu i by powstał lekki drenaż żylny. Nogę można ułożyć na poduchach i zapewnić jej choćby lekkie uniesienie (elevation). W pierwszych dniach po urazie bardzo istotne jest chłodzenie (ice). W tym celu warto zastosować coldpack – specjalne okłady, które można kupić w sklepach medycznych. Ale można zastosować choćby zwykłą mrożonkę. W pierwszych godzinach po urazie nogę należy chłodzić jednym ciągiem ok. 15 minut co godzina lub dwie. Ważne jest, aby zaraz po schłodzeniu założyć bandaż elastyczny, dokonując ucisku (compression). Trzeba zrobić to z dużym wyczuciem, aby nie ucisnąć ani za bardzo ani za słabo. Zbyt mocny ucisk spowoduje zdrętwienie kończyny i zaburzenie prawidłowego krążenia. Prawidłowo zrobiony ucisk powoduje, że staw nie puchnie za bardzo. Jest on uciśnięty, ale zapewnione jest właściwe i optymalne krążenie.

W trakcie przemieszczania się po urazie należy odciążać staw, używając kuli lub laski.

W przypadku skręcenia stawu skokowego jednak zdecydowanie zalecam konsultację z ortopedą traumatologiem lub przynajmniej z fizjoterapeutą.

Dalsze postępowanie po skręceniu stawu skokowego

Ogromnie ważne jest dalsze postępowanie po urazie, ponieważ pierwsze skręcenie stawu skokowego zdecydowanie zwiększa ryzyko kolejnego. Można powiedzieć, że pierwszy uraz stawu skokowego bardzo często bywa bramą do kolejnych urazów w obrębie tego samego stawu. Wynika to z faktu, że uszkodzeniu ulegają pewne receptory w obrębie stawu skokowego i następuje problem z jego stabilizacją. Brak stabilizacji powoduje, że staw jest zdecydowanie bardziej podatny na kolejny uraz. Zaś ponowny uraz jest jeszcze bardziej niebezpieczny, ponieważ może prowadzić do głębszego uszkodzenia tkanek. To z kolei powoduje, że ryzyko kolejnego urazu zwiększa się jeszcze bardziej i może doprowadzić do tzw. nawykowego skręcenia stawu skokowego. Rehabilitacja takiego stawu jest bardzo trudna.

Dlatego tak ważne jest jak najszybsze wdrożenie odpowiedniego postępowania.

Co daje joga w rehabilitacji stawu skokowego

Zdecydowanie naprzeciw problemom po skręceniu stawu skokowego wychodzi joga. Jest to według mnie jeden z najlepszych systemów ćwiczeń zapewniających stabilność i zborność stawu skokowo-goleniowego. Dotyczy to zarówno pierwszego urazu, jak i nawykowego skręcenia. Oczywiście dużo łatwiej jest pomóc pacjentowi ustabilizować staw skokowy po pierwszym skręceniu. Jednak z mojej wieloletniej praktyki wynika, że przy nawykowym skręceniu zastosowanie terapii jogą również przynosi doskonałe efekty. Jest to tylko kwestia czasu i środków.

Co więcej, prawidłowo wykonywane ćwiczenia jogi chronią przed skręceniem stawu skokowego w ogóle. Pisząc o prawidłowym wykonywaniu asan, mam na myśli – w sposób anatomiczny i fizjologiczny, a to wcale nie jest takie oczywiste. Taki sposób ćwiczeń chroni staw skokowo-goleniowy i sprawia, że jest on stabilny. Osobom ćwiczącym w ten sposób niestraszne są wszelkie nierówności podłoża, dynamiczne zmiany ustawienia stopy itd. Stopa jest stabilna, a ciało reaguje prawidłowo i do skręcenia w ogóle nie dochodzi.

Rehabilitacja stawu skokowego jogą

Gdy po skręceniu stawu skokowego obrzęk ustępuje, ale nadal jeszcze utrzymuje się ból, to jest to moment, gdy można już zacząć ćwiczyć. Dopóki obrzęk się utrzymuje, ćwiczenia nie są wskazane. Gdy stan zapalny ustępuje, czyli kiedy okolica stawu nie jest ucieplona (ma temperaturę jak reszta ciała), skóra nie jest przekrwiona i nie ma płynu w torebce stawowej, wówczas warto rozpocząć ćwiczenia.

Najlepiej działają pozycje stojące. Dochodzi w nich do kontrolowanego obciążenia stawu skokowego z określonymi parametrami korekcji ustawienia stopy. Konkretnie chodzi tu o wprowadzenie intensywnej i ukierunkowanej pronacji w stawie skokowo-goleniowym. Ten ruch występuje w takich asanach jak trójkąt, kąt, półksiężyc, czy parsvottanasana. Są to pozycje, w których aktywizowana jest przyśrodkowa część stopy, za co odpowiedzialny jest zespół bocznej strony goleni (boczny przedział goleni). Mięśnie strzałkowe – długi i krótki – prowadzą pronację, przyciskając do powierzchni maty nasadę dalszą pierwszej kości śródstopia (w jodze mówi się o nasadzie dużego palca). Zastosowanie aktywnej stopy, ma bardzo kojące i dobre działanie, ale musi zostać ukierunkowane w odpowiedni sposób. Niestety w szkołach jogi często popełniane są błędy anatomiczne przy aktywizowaniu stóp w asanach. Dodatkowo wprowadzenie aktywnej stopy powinno być dobrane indywidualnie do potrzeb osoby ćwiczącej.

Co jeszcze należy wiedzieć o aktywnej stopie

Nie zawsze aktywizowanie stóp powinno oznaczać dociskanie do podłoża nasady piątej kości śródstopia w taki sam sposób jak pierwszej. Czyli innymi słowy nasady małego palca tak samo jak dużego. Czasem konieczne jest, by punkt ten nie był dociśnięty, ale stopa była aktywna. Należy to bardzo indywidualnie dostosować do potrzeb danego pacjenta. Modyfikację uzależnia się od budowy stopy pacjenta, np. występowania płaskostopia poprzecznego, podłużnego czy stopy płasko-koślawej. Są to czynniki, które należy wziąć pod uwagę, ale w żaden sposób nie przekreślają one efektywności ćwiczeń jogi w terapii stawu skokowego.

Stosowanie aktywnej stopy przynosi bardzo dobre rezultaty w stabilizacji stawu skokowego. Stopniowo, gdy dochodzi do zagojenia się stawu, można zacząć stosować pełne obciążenie uszkodzonej kończyny. To zwiększa priopriocepcję w obrębie stawu i zapewnia jeszcze większą stabilizację. Doskonale działają tu takie pozycje jak półksiężyc czy pozycja drzewa. Należy je jednak odpowiednio dostosować i zmodyfikować. Na pewnym etapie konieczne może być jeszcze odciążenie uszkodzonego stawu lub zamknięcie łańcucha kinematycznego, aby uzyskać lepszą stabilizację.

Inne ćwiczenia zalecane przy skręceniu stawu skokowego

Poza ww. ćwiczeniami doskonałe efekty przynosi praca z mięśniem trójgłowym łydki – jego rozciągnięcie, poprawa ukrwienia, usunięcie ewentualnego przykurczu w obrębie właśnie tego mięśnia i ścięgna piętowego.

Doskonale działają także ćwiczenia z tzw. kokontrakcją kolana, np. pozycja krzesła (utkatasana), zmodyfikowana poprzez pracę z piłeczką między kolanami. Poprowadzona w odpowiednim zakresie ruchu, wspomaga pracę stawu skokowego w całym łańcuchu kinematycznym (stopa, kolano, biodro i reszta ciała).

Doskonałe są także pozycje odwrócone, ponieważ w naturalny sposób drenują kończyny dolne, jak również odciążają staw skokowy.

Świetnie działa wadżrasana która przygotowuje staw skokowy do zgięcia podeszwowego, wykonywanego na koniec terapii w suptavirasanie. W trakcie leżenia w suptavirasanie warto podeprzeć się na wałkach lub skorzystać z indywidualnie dobranego zestawu przyborów. W przypadku braku przeciwwskazań do tego ćwiczenia w obrębie stawu kolanowego i kręgosłupa krzyżowo-lędźwiowego suptavirasana działa jak wisienka na torcie, kończąc de facto proces rehabilitacji po skręceniu stawu skokowo-goleniowego.

Aby uzyskać trwałe efekty i zmniejszyć ryzyko kolejnego urazu, należy wykonywać taki zestaw ćwiczeń od 6 do 12 miesięcy.

Przewijanie do góry