Bardzo często mówi się o tym, że joga poprawia zakres ruchu w stawach. Wydaje się to być efektem dobrym i pożądanym. Dla zdecydowanej większości osób doświadczających sztywności w obrębie kręgosłupa i stawów obwodowych stwierdzenie to może być bardzo atrakcyjne i przyciągające. Jednak poprawa zakresu ruchu w stawach nie zawsze jest korzystna dla zdrowia. Przeczytaj więcej: Wiotkość aparatu torebkowo-więzadłowego a joga.
Każdy ze stawów człowieka ze względu na swoją budowę ma jakiś określony zakres i różne możliwości ruchowe. Stawy mogą się zginać, prostować się, rotować się zewnętrznie lub wewnętrznie itd. Utrzymanie tych zakresów w pełni jest potrzebne i pożądane.
Aby prawidłowo funkcjonować, stawy muszą poruszać się w ramach swoich fizjologicznych zakresów. Zapobiega to procesom zwapnienia torebek stawowych, więzadeł i innych struktur wspomagających działanie stawów.
Dlatego poprawa zakresu ruchu wydaje się korzystna. Teoretycznie tak, gdyby wszyscy ludzie byli zbudowani tak samo i rozpoczynali praktykę ćwiczeń jogi w wieku ok. 20 lat. Tak oczywiście nie jest.
Poprawa zakresu ruchu w stawach u osób w średnim wieku i później
Bardzo często ludzie rozpoczynają ćwiczenia jogi w późnym wieku – zdarza się, że już na emeryturze. Wtedy sytuacja wygląda zgoła inaczej.
U takich osób najprawdopodobniej występują już pewne ograniczenia w stawach. Są one związane np. z postępującymi procesami zwyrodnieniowymi. Może dochodzić do zwapnienia więzadeł, torebek lub powierzchni stawowych lub tzw. osteofitozy powierzchni stawowych. W takich przypadkach skupienie się na poprawie zakresów ruchu w stawach może prowadzić do uszkodzenia, bólu lub konieczności przeprowadzenia działań medycznych.
Także osoby w średnim wieku, będące w pełni swojej aktywności zawodowej posiadają już pewne ograniczenia strukturalne. Powstają one na skutek:
- wielogodzinnej pracy siedzącej,
- braku aktywności ruchowej,
- stresu,
- lub chorób.
U osób powyżej 40. roku życia mogą zachodzić już ograniczenia wewnątrzstawowe, które w bardzo podobny sposób upośledzają czynność stawów jak u osób w wieku emerytalnym.
W dzisiejszych czasach problemy z działaniem układu narządu ruchu pojawiają się jeszcze wcześniej. Coraz młodsze osoby mają problemy ze strukturą stawów i kręgosłupa. I jest to zjawisko powszechne.
Dlatego patrzenie na wykonywanie ćwiczeń jogi przez pryzmat poprawy zakresu ruchu w stawach bez uwzględnienia indywidualnych ograniczeń i anatomii człowieka jest szkodliwe. Każdy człowiek posiada indywidualne uwarunkowania, które należy koniecznie wziąć pod uwagę w praktyce ćwiczeń jogi.
Ocena sytuacji
Podczas konsultacji fizjoterapeutycznej w moim gabinecie fizjoterapii i jogi medycznej zawsze oceniam, czy pacjent powinien dążyć do poprawy zakresu ruchu w stawach. Robię to na podstawie:
- wywiadu,
- odpowiednich badań – standardowego oraz zindywidualizowanego pod kątem występujących schorzeń i dysfunkcji,
- oraz potrzeb, które zgłasza pacjent w zakresie aktywności ruchowej.
Dokonuję tej oceny na podstawie znajomości anatomii, rodzaju sprężynowania poszczególnych stawów oraz charakteru oporu łączno-tkankowego w wybranych newralgicznych obszarach.
Dopiero na tej podstawie jestem w stanie tak zindywidualizować ćwiczenia dla pacjenta, aby pogłębianie zakresu ruchu w stawach przebiegało na optymalnym i zdrowym poziomie.
