Zamień motywację na determinację
Zarówno pacjenci stosujący terapię jogą jak i zdrowe osoby praktykujące jogę mają do dyspozycji potężne narzędzie, czyli determinację.
Każda osoba ropoczynająca ćwiczenia jogi staje przed ogromnym wyzwaniem, jakim jest wytrwanie w swojej praktyce. Aby to zrobić, motywacja może okazać się zbyt słabym nastawieniem. Dlaczego?
Otóż dlatego, że gdy zostanie zaspokojona, a obrany cel osiągnięty, motywacja wygasa. Przeczytaj także o motywacji pacjenta a rokowaniach w terapii.
Z mojego wieloletniego doświadczenia w pracy terapeutycznej wynika, że po uzyskaniu upragnionych efektów np. w postaci ustąpienia dolegliwości bólowych, wiele osób przestaje ćwiczyć. To determinacja jest tym mindsetem, który stoi za uczynieniem praktyki jogi częścią swojego lifestylu. Dzięki temu osoba ćwicząca kontynuuje swoją praktykę nawet wtedy, gdy poczuje się lepiej, zobaczy efekty swoich ćwiczeń i poprawi się jej stan funkcjonalny. Dopiero wtedy – przy zachowaniu ciągłości ćwiczeń – jest w stanie czerpać z jogi prawdziwą satysfakcję i wyciągnąć z niej najwięcej korzyści.
Determinacja opiera się bowiem na czymś głębszym i trwalszym niż motywacja. Opiera się na zrozumieniu, że celem ćwiczeń nie jest osiągnięcie chwilowego efektu. Jest nim świadomość, że pożądany efekt zostanie zachowany tylko wskutek stałej regularnej praktyki. Osoba zdeterminowana rozumie, że osiąganie tymczasowych efektów tzw. milestones nie oznacza końca podróży. Rozumie natomiast, że ćwiczy po to, aby za 10, 15, 20 lat czuć się dobrze, utrzymywać swoje zdrowie na wysokim poziomie, poprawiać funkcje swojego organizmu oraz zwiększać świadomość ciała. Osoba zdeterminowana jest gotowa ćwiczyć regularnie już zawsze. Rozumie sens asan i wie, że nie może poprzestać po osiągnięciu pożądanych efektów.
Krótka i długa sekwencja
Odpowiednie podejście do terapii jogą, czyli wdrożenie krótkiej i długiej sekwencji w swój rytm tygodniowy daje spektakularne rezultaty.
Kiedy pacjent jest już zbadany, zdiagnozowany, cele terapii są ustalone, kolejnym etapem jest przygotowanie dla niego odpowiedniej sekwencji ćwiczeń. Jest to kluczowa sprawa, ponieważ podczas pierwszych spotkań z pacjentem w moim gabinecie fizjoterapii i jogi medycznej uczę, jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia i dobieram właściwe techniki. Pacjent otrzymuje ode mnie również bardzo konkretne wskazówki co do kolejności wykonywania asan. Taki zestaw ćwiczeń może zajmować nawet godzinę. Dlatego w praktyce pacjentowi może być trudno go wykonać odpowiednio często w trybie tygodniowym. Niejednokrotnie właśnie z tego powodu początkowe efekty nie są zbyt zadowalające. Zaś podczas kolejnej rozmowy okazuje się, że częstotliwość wykonania ćwiczeń była po prostu niewystarczająca.
Rozwiązanie, jakie zacząłem stosować w takich sytuacjach, sprawdza się doskonale i jest wykonalne dla wielu z moich pacjentów.
Na czym ono polega?
Pacjent wykonuje pełną sekwencję asan 2-3 razy w tygodniu. Natomiast w pozostałe dni wykonuje skróconą wersję swojego zestawu ćwiczeń. Zawiera ona kilka najważniejszych elementów, które stanowią istotną część jego terapii. Zwiększa się dzięki temu częstotliwość ćwiczeń oraz szansa na powodzenie i sukces.
Zdecydowana większość pacjentów reaguje entuzjastycznie na takie rozwiązanie. Jest ono łatwiejsze do wdrożenia w codzienne, zabiegane życie i znacznie szybciej pojawia się zadowolenie z efektów.
Takie podejście świetnie się sprawdza nie tylko u pacjentów stosujących terapię jogą. Jest doskonałe także dla osób zdrowych traktujących jogę jako fizjoprofilaktykę.
Jeśli masz problem ze zbudowaniem odpowiedniej dla siebie sekwencji ćwiczeń, nie rozumiesz zasad jej budowania lub chcesz dowiedzieć się więcej na temat swojego stanu funkcjonalnego, zapraszam na konsultację fizjoterapeutyczną do mojego gabinetu fizjoterapii i jogi medycznej.
