Motywacja w terapii jogą – tylko tyle i aż tyle
W terapii ruchem – w tym przypadku jogą – motywacja to klucz do sukcesu. Niejedyny, ale bardzo ważny i niezastąpiony. Nie da się przeprowadzić tego rodzaju leczenia bez motywacji i zaangażowania ze strony pacjenta. Jest to i dobra wiadmość, i zła.
Dla tych, którzy mają w sobie determinację, chęci i poczucie sprawczości, świadomość, że można wziąć byka za rogi i swoją własną ciężką pracą polepszyć swój stan, pozbyć się bólu i dyskomfortu oraz funkcjonować lepiej na co dzień to wspaniała wiadomość.
Tym, którym się nie chce, dla których wszystko inne jest ważniejsze niż ich własna terapia, lekko nie będzie. Czeka ich frustracja i poczucie, że nikt i nic nie jest w stanie im pomóc. Prawda jest taka, że żaden specjalista, nawet wybitny – żaden lekarz ani fizjoterapeuta – nie wykona za Ciebie pracy, którą Ty drogi Pacjencie musisz wykonać sam. Owszem, przy wsparciu medycznym, ale to Ty masz robotę do wykonania.
Proces terapii jogą to pod tym względem jak proces odchudzania.
Chcesz zrzucić parę kilogramów, zapisujesz się na siłownię, wykupujesz karnet na cały miesiąc… I co dalej? Samo kupno karnetu niczego nie załatwi, opona na brzuchu się nie zmniejszy, a spodnie odłożone na czasy, w których waga pokaże 10 kg mniej, nadal będą zalegać w szafie nieruszone. Musisz się ruszyć i zacząć ze swojego karnetu korzystać. I nie wystarczy zrobić to raz. Jeśli chcesz widzieć efekty, musisz ćwiczyć przynajmniej 3 razy w tygodniu. I nie będzie przyjemnie, oj nie. Pot będzie spływał, dopadnie Cię zadyszka, a po treningu wyjdziesz z sali na miękkich nogach.
W terapii jogą jest podobnie. No może potu będzie mniej niż po siłowni. Ale wiedz, że pojedyncza wizyta u fizjoterapeuty nie przyniesie trwałego efektu, a być może tylko krótkotrwałą ulgę, która zniknie tak szybko, jak się pojawiła. W tego rodzaju terapii trzeba się napracować. Trzeba codziennie, a przynajmniej co drugi dzień rozłożyć matę i wykonać zalecone ćwiczenia. I trzeba to zrobić pomimo braku chęci, codziennych obowiązków i być może braku natychmiastowych efektów. Przeczytaj także, jak zacząć ćwiczyć jogę.
Motywacja w terapii jogą + cierpliwość = sukces
Mam dla Ciebie kolejną dobrą wiadomość. Jeśli masz motywację i działasz – systematycznie i wytrwale – w końcu osiągniesz sukces. Twoim sukcesem będzie podniesienie jakości życia, funkcjonowanie bez bólu i większa sprawność bez względu na wiek. Efekty ćwiczeń będą proporcjonalne do Twojej motywacji.
Co oprócz motywacji?
Nie pożądaj szybkich efektów. Fiksacja na osiągnięciu celu blokuje postęp w procesie. I cel, zamiast się przybliżać, oddala się. Ciesz się drogą, ucz się czuć swoje ciało i słuchać tego, co do Ciebie mówi, skoncentruj się na samym procesie. Rozluźnij się i po prostu rób swoje. Gdy przestaniesz wypatrywać efektów, przyjdą szybciej, niż Ci się wydaje. Dzięki temu podążasz za naturalnym procesem zdrowienia, zachowujesz uważność i odzyskujesz wewnętrzny spokój. Twoja terapia nie powinna być kolejną sferą życia, w której wywierasz na sobie presję.
Motywacja w fizjoterapii
Istnieje kilka fundamentanych zasad każdego procesu fizjoterapeutycznego. Część z nich dotyczy motywacji.
- Nie szkodzić – tzn. nie stosować środków, mogących zaszkodzić choremu. Jest to naczelna zasada medycyny.
- Zasada powszechności – zakłada powszechny dostęp do terapii. To jedna z głównych zasad rehabilitacji.
- Zasada wczesności – odpowiednio wcześnie wdrożone leczenie ma istotny wpływ na dalszy przebieg choroby.
- Kompleksowość – wszechstronne, całościowe oddziaływanie na osobę poddawaną procesowi fizjoterapeutycznemu (tutaj jogi).
- Właściwe stosowanie środków – czyli prawidłowe stosowanie technik jogi z uwzględnieniem ich wskazań i przeciwwskazań oraz zastosowanie odpowiedniej sekwencji ćwiczeń (szczególnie ważne w terapii jogą).
- Zasada dostępności – stopniowanie trudności – ćwiczenia i zabiegi są dostosowane do możliwości pacjenta.
- Zasada poglądowości – inaczej nauka poprawnego wykonania ćwiczenia poprzez pokaz zadania ruchowego wzbogacony o komentarz słowny lub jakikolwiek inny środek służący osiągnięciu celu.
- Zasada trwałości – czyli takie postępowanie terapeutyczne i post-terapeutyczne, które służy utrwaleniu uzyskanych rezultatów (umiejętności). Kluczowa jest tu postawa pacjenta i jego systematyczność w wykonywaniu ćwiczeń.
- Współpraca z najbliższym otoczeniem pacjenta – dotyczy sytuacji, w której osoba poddawana terapii ma poważną dysfunkcję. W takich wypadkach także stosuje się jogę jako formę terapii.
- Indywidualizacja – każdy człowiek jest inny i każdy ma inne predyspozycje. To, co służyć będzie jednej osobie, dla innej może być szkodliwe. Dlatego indywidualizacja jest najważniejszą zasadą terapii.
- Połączenie teorii z praktyką – to, czego uczę się w teorii, np. w trakcie tłumaczenia sposobu wykonania ćwiczenia, należy stosować w praktyce. Jest to tylko pozornie łatwe w zastosowaniu.
I jeszcze więcej zasad
Bezpośredni związek z zagadnieniem motywacji w terapii jogą mają następujące zasady:
- Systematyczność – Ćwiczenia jogi są jak lek (przeczytaj także jak joga wpływa na kręgosłup). Przy czym działają one głębiej niż zwykłe ćwiczenia kinezyterapeutyczne. Joga oddziałuje na wszystkie układy i narządy wewnętrzne. Dlatego powinny być prowadzone w rozmyślny i ukierunkowany sposób, ale przede wszystkim systematycznie i w określonych dawkach. Przerywanie ćwiczeń może doprowadzić do pogorszenia stanu, szczególnie w cięższych przypadkach, np. schorzeniach układu sercowo-naczyniowego. Natomiast regularne ćwiczenia jogi chronią przed chorobami układu krążenia. Wniosek: bez odpowiedniej motywacji nie ma niezbędnej systematyczności.
- Zasada podmiotowego traktowania osoby usprawnianej – ma znaczący wpływ na powodzenie rehabilitacji, jak również każdej innej formy leczenia. Oznacza to, że pacjent staje się podmiotem, a nie przedmiotem terapii. Angażuje się w swoją terapię, współdziała z terapeutą i bierze współodpowiedzialność za wyniki terapii. Przyjmuje aktywną postawę i nie oczekuje efektów w wyniku działania terapeuty bez podjęcia własnej pracy.
- Zasada świadomości i aktywności – samoobserwacja zajmuje kluczowe miejsce w terapii jogą, ponieważ świadomość i aktywność są gwarancją powodzenia w procesie terapeutycznym. Osiągnięcie pozytywnego stanu – wyzdrowienie lub ustabilizowanie czy spowolnienie choroby może trwać latami. Jednak na głębszym poziomie uzdrowienie może zajść niemal natychmiast i być niezależne od fizycznego postępu choroby. Nie da się jednak osiągnąć tego bez motywacji. Perspektywa wielu lat leczenia może wydać się przerażająca, dlatego tak ważne jest, aby swoją terapię traktować jak część życia, jak rzecz oczywistą i niezbędną do dobrego funkcjonowania jak mycie zębów. Dobrze jest zrobić z terapii jogą swój styl życia i zacząć traktować ją zupełnie naturalnie, nie przejmując się mijającym czasem.
Motywacja a rokowanie
Niemożliwe jest osiąganie długoterminowych celów i trwałych efektów bez zaangażowania pacjenta w proces terapeutyczny. Oczywiście każde schorzenie czy też uszkodzenie ma swoją specyfikę i czasem osiągnięcie balansu będzie oznaczać jedynie utrzymanie pozytywnej kompensacji, a nie całkowite wyeliminowanie problemu. Jednak bez motywacji nic się nie wydarzy, ze względu na bezpośredni związek stanu psychicznego pacjenta z jego stanem fizjologicznym (np. nowotwory, choroby serca). Innymi słowy – stan umysłu warunkuje chorobę, ale i wyleczenie.
Zadaniem lekarza czy fizjoterapeuty jest właściwe pokierowanie procesem terapeutycznym. Jednak sukces jest niemożliwy bez odpowiedniego nastawienia pacjenta i jego motywacji. Bez tego proces zdrowienia jest niemożliwy.
Terapia, którą prowadzę w moim gabinecie fizjoterapii ma na celu pomóc pacjentom podtrzymać ich motywację w dążeniu do upragnionego celu, by w końcu ten cel osiągnąć i cieszyć się życiem bez bólu.
